Cześć, to co mam w zeszycie jest to przepisane z odpowiedzi(rysunki nie są z odp.), na kartce u góry wyznaczyłem Fn dla przypadku 1 i 2 na podstawie rysunków, ale nie rozumiem dlaczego wzór Fn dla przypadku 1 pasuje do przypadku 2, Fn z 2 pasuje do 1. Czy jest to może spowodowane złym rysunkiem i wniosków z niego czy chodzi o coś innego?
Dziękuję za odp. Już rozumiem, wychodzi na to że trochę zły rysunek miałem.
Nie ma sprawy, w razie dalszych pytań pisz śmiało :)
Hmm, coś tutaj pokręciłeś. Kwestia wyjaśnienia - czym jest u Ciebie siła Fn? Czy jest to siła z jaką skrzynia naciska na podłoże (której to siły używamy w obliczeniu tarcia)? Bo jeśli tak jest, to zgodnie z tym co mówiliśmy sobie na zajęciach, siła z jaką ciało naciska na podłoże jest równa co do wartości sile reakcji podłoża działającej na to ciało. A zatem np. w sytuacji nr 1 siłami, które działają pionowo w dół na skrzynię będą składowa Fy oraz ciężar samej skrzyni (nazwijmy go Q). I suma tych sił co do wartości jest siłą z jaką skrzynia naciska na podłoże. A to oznacza, że taka sama jest wartość siły reakcji podłoża. Możemy zatem zapisać dla rysunku nr 1 równanie: Fy + Q = Fn = R. Analogicznie dla drugiego rysunku zapisalibyśmy: Fn = R = Q - Fy.
Mam nadzieję, że to wyjaśnia sprawe, ale oczywiście w razie dalszych pytań proszę śmiało pisać.