5.1.: Czy takie uzasadnienie jest poprawne?
5.2.: Dlaczego w 1 zdaniu jest prawda?
5.3.: Dlaczego przez R1 prąd płynie w górę? Ja wyznaczyłem prąd płynący przez poprzeczkę z reguły trzech palców dla Fed a prądy płynące przez R1 i R2 z reguły prawej dłoni (kciuk wskazuje zwrot pola magnetycznego) i wtedy mi wyszło, że prądy te mają przeciwne zwroty.
5.4.: Dlaczego jest to połączenie równoległe? Skoro jest to jakby zwykły prostokątny obwód z prądem to myślałem, że połączenie jest szeregowe.
1: A jak wyznaczyć zależność Fed od V?
2: Czyli tu zgodnie z przepływem prądu plusy są na dole a minusy na górze?
3: Przepraszam, źle zadałem pytanie. Chodzi mi o to właśnie dlaczego po lewej prąd płynie w dół?
4: I zawsze będzie tak, że pręt/poprzeczka będzie pełniła funkcję źródła napięcia?
1: Nie musimy wprost dokładnie wyznaczać tej zależności, ale wystarczy zauważyć, że gdy v rośnie, to zwiększa się indukowane napięcie (np. na zajęciach był wzór Eind = B*d*v), a jeśli zwiększa się napięcie to zwiększa się indukowany prąd, który płynie w obwodzie, a jeśli zwiększa się natężenie prądu, to zwiększa się też Fed (bo Fed = I*l*B).
2 i 3. Plus jest u góry poprzeczki, a minus na dole - poprzeczka jest naszym źródłem napięcia. I dlatego właśnie, skoro w obwodzie zewnętrznym (oporniki) prąd płynie od + do - źródła napięcia, to prąd płynie od górnego końca poprzeczki - w lewo i w prawo i przez oba oporniki w dół i wpływa do - poprzeczki na dole.
4: jeśli w niej zachodzi zjawisko indukcji, to tak.
5.1.: A nie można tego tak zostawić właśnie tak jak napisałem? Bo cke w jednym ze sposobów ma tak:
"Na swobodne elektrony w poruszającej się poprzeczce w polu magnetycznym (czyli de facto
na elektrony poruszające się w polu magnetycznym) działa siła Lorentza wzdłuż poprzeczki.
To wywołuje przepływ prądu (indukowanego) w poprzeczce. W polu magnetycznym na
przewodnik z prądem (tu: poprzeczkę w której płynie prąd indukowany) działa siła
elektrodynamiczna. Siła ta ma zwrot przeciwny do zwrotu siły zewnętrznej i równoważy ją –
dlatego ruch porzeczki jest jednostajny."
To myślę, że mam podobnie.
Faktycznie to co Ty napisałeś jest w zasadzie równoznaczne z tym co zapisało CKE, więc w istocie wygląda na to, że to by wystarczyło :)
1: Dopisałbym jeszcze, że siła elektrodynamiczna wynikająca ze zjawiska indukcji EM jest tym większa, im większa prędkość z jaką porusza się pręt, więc to dlatego przy pewnej prędkości zrównoważy ona już siłę zewnętrzną (poniekąd analogia np. do spadającego ciała, na które wraz ze zwiększaniem jego prędkości działa coraz większa siłą oporu).
2: Bo mamy zjawisko indukcji EM - analogia do przypadku gdy opisywaliśmy na zajęciach ruch kawałka przewodnika w polu magnetycznym - dochodzi do przegrupowania się ładunków, czyli na jednym jego końcu gromadzą się ład. ujemne, a na drugim dodatnie.
3: Przez R1 (i przez R2 też) prąd płynie przecież w dół - masz dobrze :) (sprawdziłem specjalnie czy przypadkiem odpowiedzi w naszej książce nie mają błędu, ale tam też dokładnie to jest zapisane, więc wszystko jest ok).
4: Ale źródłem napięcia w tym przypadku jest nasz pręt, a jego "bieguny" znajdują się jeden na górze, a drugi na dole. A zatem mamy w lewej pionowej gałęzi opornik R1, w prawej gałęzi opornik R2, a w środkowej gałęzi źródło napięcia i wszystkie gałęzie są zatem połączone ze sobą równolegle.