Dlaczego zdania 2 i 3 są fałszywe? Czy nadprzewodniki są cieplne czy "prądowe"? Bo mi się wydaje, że "prądowe". Czy do 3 zdania nie można zastosować reguły Lenza? Bo mi wyszło, że bieguny ułożą się tak jakby miały się przyciągać, więc zgodnie z regułą Lenza powinny się odpychać.
1: Czy przepływ prądu powoduje ochładzanie czy nie zmienia temperatury materiału? Bo mi się wydaje, że ochładzanie z treści, ale nie jestem pewny.
2: Bo myślałem, że może chodzi o zależność oporu od temperatury i chyba rzeczywiście tutaj o to chodzi tylko rozumiem, że taka droga operacja się nie opłaca.
3: A to może zadam jeszcze takie ogólniejsze pytanie: czy w prądzie zmiennym może nie zachodzić zjawisko indukcji EM i czy gdy strumień się zmienia to też to zjawisko może nie zajść?
1. Nadprzewodniki charakteryzują się zerowym oporem, więc przepływ prądy przez nie ich nie ogrzewa. Ale nie ma żadnego fizycznego zjawiska, które powodowałoby ich ochładzanie. Do tej niskiej temperatury koniecznej dla istnienia nadprzewodnictwa musimy sami w jakiś sposób doprowadzić ów materiał (można to robić np. używając ciekłego azotu/helu itp.).
2. No właśnie nie opłaca się (a wręcz od strony technicznej na ten moment wydaje się to bardzo mało prawdopodobne), z uwagi na fakt konieczności utrzymywania tej bardzo niskiej temperatury (a zapewne istnieją pewnie jeszcze jakieś inne problemy).
3. Nie widzę takiej możliwości.
Niekoniecznie, ale sam przepływ prądu nie powoduje nagrzewania takiego nadprzewodnika.
Czyli w takim razie temperatura przewodu jest zależna od temperatury otoczenia?
No oczywiście, pozostają one ze sobą w kontakcie cieplnym, więc ciepło przepływa od ciała o wyższej temperaturze do ciała o niższej temperaturze.
A to jeszcze ostatnie pytanie: Czy temperatura przewodu zależy tylko od temperatury otoczenia?
Temperatura zwykłego przewodnika będzie rosła gdy będzie płynął przez niego prąd wskutek tego, że ma on właśnie niezerowy opór (będzie więc właśnie wydzielane ciepło Joule'a-Lenza). Więc dla zwykłego przewodnika nie zależy to tylko od temp. otoczenia. Ale dla nadprzewodnika już tak, bo na nim ciepło się nie wydziela. No ewentualnie możemy jeszcze w jakiś inny sposób go ogrzewać, ale to już takie wymyślanie sztucznych scenariuszy ;)
Nie bardzo rozumiem określeń "cieplne" czy też "prądowe". Ale zdanie 2 jest fałszywe, bo niektóre materiały faktycznie mogą być nadprzewodnikami (czyli charakteryzować się zerowym oporem), ale tylko w bardzo niskich temperaturach, co w praktyce jest bardzo kosztowne do zastosowania na dużą skalę przesyłania energii do indywidualnych odbiorców.
3: nie bardzo widzę tutaj zastosowanie reguły Lenza - nie mamy tutaj bowiem zjawiska indukcji, tylko po prostu zakładamy, że mamy dwie zwojnice, w których prądy np. płyną w tę samą stronę (mogą one nawet być stałe, więc wtedy w ogóle nie ma tu żadnej zmiany strumienia indukcji) i patrzymy czy takie prądnice będą się przyciągać czy też odpychać z uwagi na zorientowanie wytworzonych przez nie pól magnetycznych. Pola te będą miały oczywiście takie same zwroty (czyli np. NS i NS), a zatem zwojnice będą zwrócone do siebie biegunami różnoimiennymi, więc zaczną się przyciągać wzajemnie.