Co robię źle w b? Bo widzę, że jakby niepotrzebnie rozpatruję przypadek 1 i 2 oddzielnie, ale nie wiem z czego to wynika, a nie chcę robić zdarzenia przeciwnego. Czy ktoś jest w stanie zauważyć błąd u mnie w rozumowaniu? Czy może to dlatego, że tu kolejność nie ma znaczenia?
A dlaczego tak jest? Bo z treści tego nie rozumiem trochę.
Ponieważ losujemy liczby jednocześnie, nie ma powodu żeby traktować wylosowania liczby 3 5 inaczej od liczby 5 3
Taki przynajmniej zamysł miał autor. Zadania z kłaczkowa nie zawsze są w 100% precyzyjne.
Zgadza sie kolejność nie ma znaczenia.