* Podając numer telefonu i klikając na przycisk "Proszę o kontakt", akceptujesz regulamin platformy i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych,
w szczególności numeru telefonu, przez Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP 6372144158
w celu przedstawiania oferty przez telefon. Twoje dane będą przetwarzane na zasadach określonych w polityce prywatności.
Administratorem danych osobowych jest Łukasz Jarosiński prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński
z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP: 6372144158. Zapoznaj się z informacjami o przetwarzaniu danych tutaj.
W istocie rysunek podany przez CKE nie oddaje dokładnie relacji między długościami tych strzałek. Fb = ma, a Fc = mg (a g wynosi tu 3,7 m/s^2), więc Fb powinno być dłuższe.
W układzie nieinercjalnym, czyli związanym ze statkiem R co do wartości jest równe Fc + Fb. A wynika to z faktu, że astronauta względem statku się nie porusza - czyli siły na niego działające w tym właśnie układzie muszą się równoważyć. Tylko, że teraz nie wiem co masz na myśli pisząc UN - układ inercjalny (chyba, że tam była pomyłka i to miało być UI)?
W każdym razie w układzie inercjalnym nie ma nigdy siły bezwładności. Ale taki ukłąd to np. ukłąd związany z powierzchnią Marsa - względem tej powierzchni astronauta przecież hamuje (razem z lądownikiem), więc musi działać na niego siła wypadkowa zwrócona w górę. A żeby tak było, to R musi być dłuższe niż Fc. I jeśli odejmiesz R - Fc, to wartość, którą dostaniesz to faktycznie wyjdzie wartość Fb z ukłądu nieinercjalnego, ale nie można powiedzieć, że w ukłądzie inercjalnym jest jakaś siła bezwładności. Tam po prostu pojawia się teraz niezerowa siła wypadkowa.