policzyłam ppkt drugi nieco innym sposobem, niestety nie wyszło mi tak jak w odpowiedziach. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć gdzie tutaj jest błąd? ;)
czyli trzeba najpierw wyliczyc mase planety a potem wstawic ją juz w postaci liczbowej do wzoru na przyspieszenie grawitacyjne?
niezbyt rozumiem, czemu używając tych samych danych wychodzi inny wynik (masa byłaby wyliczona w ten sam sposób tylko podstawiona jeszcze jako wzór)
Problem polega na tym, że we wzorze na natężenie pola grawitacyjnego na powierzchni planety r jest promieniem planety (zwyczajowo zapisuje się to jako duże R), a we wzorze na prędkość orbitalną satelity r jest promieniem orbity - jest to zatem promień planety + odległość satelity od powierzchni planety. Więc te r to są w obu tych wzorach inne odległości, więc one się nie skrócą. Więc możesz to zrobić tak jak robiłaś (nie musisz najpierw wprost wyliczać masy M), tylko trzeba pamiętać, że te "ery" są inne.
aaa, faktycznie :) dziękuje
Hmm, połączyłaś dane z dwóch różnych miejsc względem planety. Wstawiłaś tutaj v dla satelity, który znajduje się w pewnej odległości od planety do wzoru, w którym liczysz przyspieszenie grawitacyjne na powierzchni tej planety, więc wynik z tego powodu jest błędny (gdybyś wrzuciła tutaj prędkość satelity na bardzo niskiej orbicie - pierwszą prędkość kosmiczną dla tej planety - to byłoby ok).