
Czy można w tym zadaniu w jakiś sposób nie uwzględnić siły reakcji fotela? Bo ja o niej zapomniałem. I czy ona musi zawsze być uwzględniona?
Ponadto CKE w odpowiedziach podaje:
I nie rozumiem dlaczego w układzie nieinercjalnym siła wypadkowa jest równa zero. Przecież w takim układzie mówiliśmy, że przyspieszenie jest niezerowe. Chyba, że siła bezwładności jest jakby tą siłą wypadkową.
I tak samo dlaczego w układzie inercjalnym siła wypadkowa jest niezerowa skoro tam nie było przyspieszenia to siły powinny się równoważyć?
A z ciekawości jeszcze spytam, czy jakby był przyspieszający astronauta w tym przyspieszającym lądowniku (a_astronauty!=a_lądownika i przyspieszenia mają te same zwroty) to wtedy w układzie inercjalnym byłoby: a_astronauty(UI)=a_astronauty+a_lądownika?
a czy w układzie lądownika siły P i B muszą być sobie równe (bo tak to wygląda w odpowiedziach), czy nie możemy tego stwierdzić?
Nie wiem dlaczego tak je narysowali, bo jest to wręcz błędnie zaznaczone. Wiemy, bowiem, że siła ciężkości P to po prostu mg, gdzie g to przyspieszenie grawitacyjne na powierzchni Marsa, czyli ok. 3,7 m/s^2. Natomiast siła bezwładności B co do wartości równa jest m*a0, gdzie a0 to przyspieszenie układu nieinercjalnego, w którym opisujemy sytuację i zgodnie z treścią to przyspieszenie jest równe 11 m/s^2. A zatem wartość siły B powinna być większa niż P... no ale cóż, zdarzały się już błędy w kryteriach do arkuszy, na szczęście jest to obecnie rzadkością (czy wręcz od kilku lat się już w ogóle nie zdarza).
Tak, reakcja fotela musi być. Przecież jest to jedna z siła działających na astronautę.
Mówiliśmy, że przyspieszenie samego układu nieinercjalnego jest niezerowe, a nie ciała, którego ruch w tym układzie opisujemy. Więc tutaj układ związany z lądownikiem jest nieinercjalny, bo jego przyspieszenie jest niezerowe. Ale sam astronauta względem tego lądownika się nie porusza, więc on spoczywa w tym układzie nieinercjalnym, więc działające na niego siły się równoważą.
A w układzie inercjalnym (niech to będzie układ związany z powierzchnią planety) nasz astronauta przecież hamuje (razem z lądownikiem zmienia swoją prędkość względem powierzchni planety) - czyli działa na niego jakaś niezerowa siła wypadkowa.