* Podając numer telefonu i klikając na przycisk "Proszę o kontakt", akceptujesz regulamin platformy i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych,
w szczególności numeru telefonu, przez Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP 6372144158
w celu przedstawiania oferty przez telefon. Twoje dane będą przetwarzane na zasadach określonych w polityce prywatności.
Administratorem danych osobowych jest Łukasz Jarosiński prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński
z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP: 6372144158. Zapoznaj się z informacjami o przetwarzaniu danych tutaj.
3: Można dojść do tego trochę droga eliminacji - skoro do tego zjawiska potrzebna jest planeta, to musi to być kosztem tejże planety. Skoro zależy to od prędkości tej planety (liczymy to nawet w pp 2)), to jest to kosztem Ek tej planety. Zresztą stwierdzenie, że odbywa się to kosztem Ep tej planety w ogóle jest niedoprecyzowane, bo należałoby jeszcze wiedzieć o Ep względem którego ciała chodzi. A to, że nie ma nic powiedziane o zmianie prędkości planety to nic - ona przecież zmieni się pomijalnie mało - masa planety jest przeciez wiele razy większa niż masa sondy, więc dla planety taka utrata energii kinetycznej jest wręcz "niezauważalna".
4: Nie wiemy czy to elipsa, ale tor jest ewidentnie zakrzywiony, więc to od razu wskazuje na fakt, że zdanie drugie jest fałszywe. Jeśli chodzi o pierwsze, to nie ma powodu by tej sytuację nie móc odwrócić - czyli sonda mogłaby przecież tracić swoją energię kinetyczną na rzecz Ek planety.
Bo widzimy, że tu następuje pewne przekazanie Ek od planety do sondy, tak, że ich suma pozostaje stała. I tak samo jest przecież w zderzeniu sprężystym - z definicji jest to takie zderzenie, w którym suma Ek zderzających się ciał jest stała (może natomiast nastąpić przekazanie części Ek z jednego ciała do drugiego).