1. Czy kiedy przez siatkę dyfrakcyjną przepuszczamy światło białe, to długość fali we wzorze na siatkę dyfrakcyjną odnosi się do poszczególnych fali, które „rozszczepiają się”? Czyli liczymy n-ty prążek dla danego koloru?
2. Czy w przypadku, gdy przepuszczamy światło białe, obszary zaciemnione pojawiają się pomiędzy „tęczami”? Czy te obszary zaciemnione należy rozpatrywać dla poszczególnych długości fal?
1. Czy kiedy przez siatkę dyfrakcyjną przepuszczamy światło białe, to długość fali we wzorze na siatkę dyfrakcyjną odnosi się do poszczególnych fali, które „rozszczepiają się”? Czyli liczymy n-ty prążek dla danego koloru?
2. Czy w przypadku, gdy przepuszczamy światło białe, obszary zaciemnione pojawiają się pomiędzy „tęczami”? Czy te obszary zaciemnione należy rozpatrywać dla poszczególnych długości fal?
1: Tak, wtedy dostaniemy prążki o różnych barwach widoczne pod różnymi kątami. Dojdzie zwyczajnie do rozszczepienia takiego światła (wspominamy o tym również na zajęciach nr 23).
2: Trzeba by je rozpatrywać dla poszczególnych długości fal. Może się zatem okazać, że pojawią się one pomiędzy całymi kolorowymi pasmami (wspomnianymi "tęczami"), a może być tak, że będą one gdzieś pomiędzy różnymi barwami, ale wtedy zostaną i tak zakryte przez te inne barwy. Wszystko tak na dobrą sprawę zależy od stałej siatki dyfrakcyjnej.