Artur 60 wyśw. 03-03-2025 11:21

2017.11.1



Skoro z wzoru n*lambda=d*sin alfa wynika, że długość fali wpływa na obraz interferencyjny to wyszło mi, że odpowiedzi powinni być F,P,P,P. Dlaczego 4 zdanie jest fałszywe?


Fizyka optyka Dodaj post do ulubionych Poproś o pomoc
s.gugula 04-03-2025 11:13

Masz rację pisząc, że lambda ma wpływ na obraz interferencyjny. Ale zauważmy, że odsunięcie źródła S nie zmienia przecież długości fali wysyłanego światła, więc nie ma to wpływu na obraz interferencyjny.


Artur 04-03-2025 14:01

Rzeczywiście, ale w takim razie położenie płytek półprzepuszczalnych oraz zwierciadła też nie powinno zmieniać lambdy, a raczej ważne jest tylko, aby kąt pozostawał taki sam zgodnie z wzorem: n*lambda=d*sin alfa.


s.gugula 04-03-2025 18:59

Ale przesuwając zwierciadła czy płytkę zmieniamy różnicę dróg przebywanych przez te rozdzielające się promienie świetlne, uzyskując wtedy inny rodzaj interferencji.


Artur 05-03-2025 12:02

No ale przesuwając źródło światła zmienia się odcinek SP. Czyli mam to rozumieć tak, że długość odcinka między źródłem światła a pierwszą napotkaną przez nie przeszkodą nie ma znaczenia, ale długość każdego kolejnego odcinka (po odbiciach światłach) ma wpływ na ten obraz interferencyjny?


s.gugula 05-03-2025 13:58

Dokładnie tak. Bo rozdzielenie promieni świetlnych następuje dopiero po przejściu przez P. Wcześniej wszystkie promienie świetlne "lecą" razem.


Artur 06-03-2025 15:29

Czyli to światło przebiega te różne drogi w tym samym czasie? To jest ten znany paradoks, że foton przemieszczają się po 2 drogach, ale nigdy nie zobaczymy ich w 2 miejscach na raz?


s.gugula 07-03-2025 00:28

Nie wiem czy rozumiem pytanie - pytasz o to czy światło przebywa te dwie różne drogi - od P do Z1 i z powrotem oraz od P do Z2 i z powrotem - w tym samym czasie? Jeśli o to pytasz, to odpowiedź brzmi nie. Z tego właśnie powodu, gdy te dwie wiązki światła spotkają się ponownie ze sobą i potem trafiają na ekran, to interferują ze sobą, a ponieważ przebyły różne drogi, to są one przesunięte względem siebie - czyli np. "grzbiet" jednej fali świetlnej może napotkać na "dolinę" tej drugiej fali (zupełnie jak w przypadku fal mechanicznych) i na ekranie można wtedy np. zaobserwować pociemnienie, bo te fale świetlne wzajemnie będą się wówczas osłabiały.

A ów "paradoks" jak go nazwałeś związany jest z czym innym i nie jest tak naprawdę żadnym paradoksem, chodzi raczej o to, że fundamentalnym zjawiskiem w rozważaniach mechaniki kwantowej jest niemożność określenia stanu danego obiektu kwantowego (a zatem np. niemożność stwierdzenia którędy poruszał się foton) przed wykonaniem pomiaru, więc taki foton jak to się ładnie mówi jest np. w superpozycji dwóch różnych stanów.


Artur 07-03-2025 12:29

Dziękuję :)