W nagraniu Kombinatoryka 1 mamy takie zadanie. Nie rozumiem dlaczego P. Łukasz mówi, że nigdzie nie powiedziano że liczby nie mogą się powtarzać. Przecież skoro w poleceniu mamy konkretny zbiór liczb 1-100 to wg mnie nie ma tam powtarzających się liczb do wylosowania. Moje myślenie może być błędne, dlatego proszę o wyjaśnienie dlaczego podchodzimy w zadaniach zawsze do tego tak, że mogą się powtarzać...
Jeśli mamy kombinatorykę i jest np. zadanie do liczb naturalnych podzielnych przez coś tam to kombinacje mogłyby być z powtórzeniami, ale nie rozumiem czemu prawdopodobieństwo losowania z konkretnego zbioru nagle ma jakieś podwojone liczby w środku o których nie wiemy.
W poleceniu nie ma mowy o "jednoczesnym losowaniu" wyjmowaniu z kubeczka liczb itd.
Mamy napisane, że liczby x, y, z należą do zbioru. Tzn. jeżeli np. x należy do tego zbioru to znaczy że może być jedną z tych liczb.