* Podając numer telefonu i klikając na przycisk "Proszę o kontakt", akceptujesz regulamin platformy i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych,
w szczególności numeru telefonu, przez Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP 6372144158
w celu przedstawiania oferty przez telefon. Twoje dane będą przetwarzane na zasadach określonych w polityce prywatności.
Administratorem danych osobowych jest Łukasz Jarosiński prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński
z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP: 6372144158. Zapoznaj się z informacjami o przetwarzaniu danych tutaj.
Wychodzimy z równania n*lambda = d*sin(alfa). Tak jak robiliśmy to na zajęciach, tak i tu należy zauważyć, że maksymalną wartość n można wyliczać jeśli przyjmie się, że maksymalna będzie również prawa strona tego równania, a ona osiąga maksymalną wartość wtedy gdy sin(alfa) = 1 - bo taka jest przecież max. wartość sinusa. Czyli dostajemy: n_max * lambda = d. I teraz zakładamy przypadek "graniczny", tzn. n_max = 2 (czyli wtedy byłyby widoczne jeszcze prążki 2. rzędu) i dostajemy 2*lambda = d. My natomiast wiemy, że te prażki drugiego rzędu już widoczne jednak nie są, więc oznacza to, że lewa strona tego równania musi stać się zbyt duża (tak by ten wrzucony sin(alfa) = 1 nie był wstanie tak zwiększyć prawej strony równania, by "dorównała" lewej stronie), więc warunkiem na lambdę staje się właśnie 2*lambda > d (gdzie d to stała siatki, którą liczymy z informacji o liczbie rys na milimetr).