Czym się różni polaryzacja liniowa od tej, o której mówiliśmy na zajęciach? Dlaczego kąt 90 stopni ma być akurat między promieniem odbitym i załamanym a nie odbitym i padającym? A poza tym jeśli ten kąt będzie równy 90 stopni to wtedy chyba wszystko "się wytnie" (o ile polaryzacja liniowa to ta sama co na zajęciach).
Czym jest kąt brewstera? Bo gdzieś mi się to o uszy obiło. I czy musimy to znać?
A dlaczego kąt 90 stopni ma być akurat między promieniem odbitym i załamanym a nie odbitym i padającym?
Pozwolę sobie zamieścić wytłumaczenie wprost z Wikipedii, bo jest to tam ładnie językowo od strony formalnej opisane :D
natomiast my na maturę nie musimy tego oczywiście wiedzieć, nie musimy w ogóle nic wiedzieć o polaryzacji przez odbicie, kącie Brewstera itd.
Okej, czyli podpunkt 4.3. (poza tym, że częstotliwość nie zmienia się przy zmianie ośrodka) nie obowiązuje nas?
Tak, nie obowiązuje nas (oprócz pierwszego zdania, jak wspomniałeś).
Niczym - polaryzacja, o której mówiliśmy na zajęciach to jest właśnie polaryzacja liniowa.
Co do reszty zagadnień - ten kąt musi być równy 90 stopni właśnie pomiędzy promieniem odbitym i załamanym i wtedy następuje akurat całkowita polaryzacja światła odbitego od danej powierzchni - wówczas kąt padania nazywamy kątem Brewstera. Natomiast te wszystkie zagadnienia nie obowiązują nas już na maturze, bo są związane właśnie z polaryzacją poprzez odbicie - to wypadło już jakiś czas temu.