Dlaczego powinno być całkowicie na odwrót? Z obliczeń moich wynika, że po pierwsze alfa czerwone > od alfa fioletowe. Co za tym idzie promien fioletowy powinien isc wyżej niż czerwony, a jednak w odp. Od CKE jest na odwrót. Jeżeli chodzi o to, że tutaj ekran jest dalej, to tym bardziej mi się zgadza moja wersja bo im ekran dalej tym promien czerwony szybciej przebije oś optyczną od fioletowego i koniec końców promienie czerwone właśnie będą na zewnątrz, gdyby ekran był bliżej to wtedy tam gdzie zaznaczyłem strzałka by było że wtedy czerwone jest wewnątrz?
Aaa faktycznie, a gdyby nie byłoby podwójnego załamania to moje rozwiązanie byłoby poprawne? Wtedy chyba rysowałbym normalną już tylko od prawej strony jakby i faktycznie wyszłoby tak jak miałem za pierwszym razem.
W sumie to Twoje rozumowanie jest dobre, tylko wysuwasz błędny wniosek. W istocie alfa_czerwone > alfa_fioletowe (trochę niefortunne nazewnictwo, ale niech tak będzie, są to kąty załamania światła czerwonego i fioletowego). A zatem kąt załamania dla światła czerwonego jest większy niż dla światła fioletowego, a to oznacza, że promień czerwony biegnie "dalej" od normalnej, a to oznacza, że biegnie on "dalej" od osi optycznej soczewki, czyli, że to właśnie promień czerwony znajduje się wyżej niż promień fioletowy, a nie na odwrót. A jest tak dlatego, że kąt załamania mierzymy właśnie od normalnej do powierzchni załamującej (rozgraniczającej dwa ośrodki). I stąd dalszy wniosek jest odwrotny do Twojego ;) Przy czym trzeba zdawać sobie sprawe z tego, że światło przechodząc przez soczewkę ulega dwukrotnemu załamaniu - to co się wtedy dzieje można powiązać z tym co się dzieje ze światłem, gdy przechodzi ono przez pryzmat, ulegając właśnie dwukrotnemu załamaniu - i takie zadanko dokładnie omówiliśmy na koniec zajęć nr 22, poniżej screen:
Widzimy, że tutaj światło po przejściu przez pryzmat rozszczepiło się tak, że to faktycznie światło czerwone biegnie "wyżej" niż fioletowe.