3.3: Nie wiem gdzie mam błąd.
3.4: Czy takie uzasadnienie jest prawidłowe?
No ale sprawdziłem obliczeniowo, że na wykresie w przedziale X-B ciepło będzie pobierane a w przedziale B-Y oddawane. Przynajmniej tak wnioskuję na podstawie tego, że Tx<Tb i Tb>Ty.
A to właśnie niekoniecznie jest prawda. Tzn. faktycznie w X-B temperatura gazu rośnie, a w B-Y maleje, ale to nie musi od razu oznaczać, że w jednym całym fragmencie ciepło jest pobierane, a w drugim oddawane, bo przecież znaczenie ma jeszcze wykonywana praca, a ta cały czas jest dodatnia (jeśli chodzi o pracę gazu). Więc może się okazać (i tak w istocie tutaj będzie), że ciepło jest pobierane w nieco szerszym zakresie niż tylko od X do B.
Czy obliczenie czarnym zapisane długopisem teraz jest poprawne? Rozumiem, że Qcałk=Qpob-Qodd bierze się ze wzoru na sprawność silnika cieplnego. A czy wyjaśniłby Pan skąd to się brało tak "fizycznie"?
Tak, jest ok.
Co do wyjaśnienia, to nie wiem czy jest za bardzo co tu wyjaśniać - ciepło może być tylko albo pobierane albo oddawane (no albo w ogóle nie ma przepływu ciepła) i innych opcji nie ma, więc całkowite wymienione ciepło można zapisać jako Qpob - Qodd.
Czyli, gdyby zapisać, że Qcałk=Qpob+Qodd to oznaczałoby, że ciepło jest jednocześnie pobierane i oddawane co byłoby sprzecznością tak?
Nie wiem czy rozumiem problem. Chodzi Ci o ten znak, że tam jest - a nie +? Bo jeśli o znak Ci chodzi, to trzeba być bardzo uważnym, dlatego może nawet bezpieczniej jest to zapisywać na wartościach bezwzględnych. Więc Qcałk = |Qpob| - |Qodd| i wtedy nie ma wątpliwości, że od wartości bezwzględnej ciepła pobranego trzeba odjąć wartość bezwzględną ciepła oddanego i dostajemy w ten sposób ciepło całkowite.
Nie chodzi mi o znak. Na podstawie tego co Pan napisał wcześniej to rozumiem, że gdyby napisało się |Qcałk|=|Qpob|+|Qodd| to ciepło wtedy byłoby jednocześnie pobierane i oddawane, a to jest sprzeczne i dlatego nie możemy tak napisać tak?
Zgadza się. No czyli różnica jest w znaku ;)
Chyba pytasz o 5.2 i 5.3?
5.2: Twoje obliczenie jest dobre dla poczynionych założeń, ale Ty arbitralnie zakładasz, że autor pisząc "pozostałą część przemiany" miał na pewno na myśli niejako tę pierwszą część przemiany B, a tego na pewno nie wiemy. Więc podejście pokazane w rozwiązaniach jest bardziej ogólne, a co za tym idzie trafne, bo nie zakłada ono w ogóle, o którą dokładnie część przemiany B chodzi.
5.3: Tak, jest ok.