23.1: Czy taka odpowiedź byłaby ok?
23.2: Nie rozumiem trochę jak brak atmosfery ma wpływać na to, że ten kolor jest czarny. Przecież światło może rozchodzić się w próżni.
23.2: "Ale to światło słoneczne nie ma się w czym rozproszyć, dlatego nie dociera wówczas do naszego oka żadne światło z kierunków innych niż bezpośrednio ze Słońca." - czyli światło słoneczne, które jest emitowane nie ma żadnego koloru albo czarny? Bo ja myślałem, że Słońce emituje światło koloru białego albo żółtego. Czy aby rozproszyło się światło musi zajść zmiana ośrodka?
Słońce emituje światło "białe" czyli mieszaninę fal o różnych długościach/częstotliwościach, a co za tym idzie o różnych barwach (tam się znajdują te wszystkie kolory tęczy - zresztą możliwość obserwowania właśnie tych kolorów podczas zjawiska tęczy jest tego naocznym dowodem). I będąc na Ziemi, zgodnie zresztą z treścią tego tekstu światło dociera do nas nie tylko bezpośrednio ze Słońca (a tak ewidentnie jest bo jak spojrzymy na Słońce to ewidentnie nas to oślepia), ale również z każdego punktu naszego nieba - a to dlatego, że światło słoneczne trafia w atmosferę i rozprasza się tam na cząstkach powietrza i po takim rozproszeniu trafia do naszych oczu.
Na Księżycu natomiast nie ma atmosfery - nie ma cząsteczek powietrza, na których światło przychodzące ze Słońca mogłoby się rozproszyć, więc to co trafia do naszych oczu to tylko wiązka światła przychodząca bezpośrednio ze Słońca. Z pozostałych kierunków światło słoneczne do nas nie dociera, więc nie obserwujemy żadnego światła (czyli widzimy kolor czarny - odpowiada on brakowi światła, jak ciemność ;)).
No, ale jeśli na Księżycu nie ma atmosfery i trafia do naszych oczu to tylko wiązka światła przychodząca bezpośrednio ze Słońca to chyba powinna ona być koloru białego skoro Słońce emituje światło koloru białego.
No i taka mniej więcej jest - Słońce widziane z Księżyca będzie mniej więcej białe ;)
To dlaczego księżycowe niebo także nie będzie białe?
No wracamy do punktu wyjścia - bo nie ma tam cząsteczek powietrza, na których światło mogłoby się rozproszyć ;)
23.1: Tak, myślę, że to by przeszło.
23.2: Może i dlatego na Księżycu zobaczymy normalnie Słońce. Ale to światło słoneczne nie ma się w czym rozproszyć, dlatego nie dociera wówczas do naszego oka żadne światło z kierunków innych niż bezpośrednio ze Słońca. Stąd niebo jest ciemne. A w atmosferze ziemskiej wskutek rozproszenia, to rozproszone światlo dociera do nas z każdego kierunku.