Nie rozumiem gdzie mam błąd. Do momentu obliczenia długości odcinka GH mam dobrze.
Czyli ten kąt byłby prosty gdyby odcinek AE był najdłuższą przekątną tego sześciokąta?
Jak mógłbym kontynuować to rozwiązanie?
Zauważ, że |OP| = |PK| = |SP|, możesz to wykazać biorąc trójkąt KOS, jest on prostokątny, a OP to środkowa i z twierdzenia dostajesz to.
Gdyby AE była główną przekątną to O=K czyli kąta w ogóle nie ma.
Widzę, że SP=PK, ale nie rozumiem z jakiego twierdzenia wynika, że OP=PK=PS. Takie coś zachodziło chyba tylko w trójkącie prostokątnym równoramiennym.
Zachodzi to w każdym trójkącie prostokątnym, bo odcinek łączący wierzchołek kąta prostego z środkiem przeciwprostokątnej to promień trójkąta opisanego na tym trójkącie, a przeciwprostokątna to średnica.
6. Trójkąt KPO nie jest prostokątny, bo kąt PKO nie jest prosty.