W odpowiedziach chyba jest błąd, bo gdy rozwiązania są tych samych znaków to w przypadku pierwszym powinno wyjść x>0 a po wykonaniu sprawdzenia wychodzi mi x=-1 co jest sprzecznością.
Nie rozumiem także dlaczego należy rozpatrzeć przypadek drugi. Przecież jeśli wyjdzie f(2)=0 to dla x=2 będzie podwójne miejsce zerowe, które chyba powinniśmy potraktować jako dwa odrębne miejsca zerowe, a jako że rozwiązania mają być różne to tu też jest sprzeczność i tego przypadku moim zdaniem nie powinno się rozpatrywać.
1. przypadek - gdzie mam w nim błąd?
2. przypadek - czy podwójne miejsce zerowe rozpatrujemy jako dwa odrębne dla tego samego x? Bo jeśli tak to dlaczego w tym przypadku jest delta>0 a nie delta=0?
pierwiastek podwójny to nie dwa różne rozwiązania, dwa różne rozwiązania to zawsze delta>0
O jaki przypadek 1 pytasz ?
1. przypadek już zrozumiałem.
To o czym nam mówi podwójne miejsce zerowe poza tym, że funkcja w tym miejscu "odbija się" jeśli nie trzeba wtedy dawać delta>0?
Dokładnie o tym:
karty CKE
Nie za bardzo rozumiem o co pytasz.
Dwa różne rozwiązania tych samych znaków to np. 2 i 4, 2 i 7.
Zatem nasz drugi czynnik może mieć albo deltę = 0 i rozwiązanie musi być różne od 2 i dodatnie, albo deltę większą od zera ale jedno rozwiązanie musi być równe 2.