11.2
dlaczego nie istnieje?
11.3
Dlaczego pod wzór Fel dajemy w mianowniku 2r, a nie r? Czy tu chodzi, że poprostu do tego wzoru zawsze dajemy odległość pomiędzy ładunkami? Bo w poleceniu jest o środku masy napisane i to mnie zmyliło i dałem samo r na początku.
Dlaczego w stronę elektronu? Za tym by szło, że natężenie pola elektrycznego elektronu jest większe od pozytonu, a przecież jak skorzystamy ze wzor E=kq/r2 i damy punkt w środku to natężenia nam się skrócą, bo Ładunek elektronu równa się ład. Pozytonu, a w natężeniu nie wstawiamy wartości z minusami? Niby rozumiem że natężenie się układa od plusa do minusa, a skoro e jest -, a pozyton + to by to wyjaśniało, ale jednak wzór temu zaprzecza.
Nie no wartości bezwzględne ładunku pozytonu i elektronu są oczywiście takie same, ale w istocie mają one przeciwne znaki. Więc jeśli wezmę np. punkt znajdujący się w środku tego okręgu (dokładnie między nimi) i skorzystam z zasady superpozycji, to zauważę, że wektor natężenia pochodzący od elektronu jest zwrócony w stronę elektronu, a od pozytonu jest zwrócony też w stronę elektronu (odchodzi od pozytonu) - więc oba te wektory mają te same zwroty, więc się do siebie zwyczajnie dodają, więc nie będzie ich równoważenia się.
Nie bardzo rozumiem stwierdzeniu, że któryś wzór temu zaprzecza, natomiast problemem jest zapewne to, że trzeba zdawać sobie sprawę, że wzór E = k*q/r^2 to jest wzór na wartość wektora natężenia, więc tam już nie dajemy żadnego minusa w przypadku elektronu.
Okej, rozumiem, dziekuje
11.2: Po prostu nie znajdziemy takiego punktu, w którym wektory natężeń pochodzące od obu ładunków się zrównoważą. W obszarze pomiędzy elektronem i pozytonem wypadkowe natężenie zawsze będzie zwrócone w stronę elektronu (od plusa do minusa), a poza tym obszarem zawsze jeden z wektorów natężeń będzie miał większą wartość od drugiego, więc nigdzie się nie zrównoważa.
11.3: Tu trzeba właśnie bardzo uważać. Ruch odbywa się faktycznie po okręgu o promieniu r, ale wartość siły elektrycznej jest związana z oddziaływaniem elektronu i pozytonu, których odległość od siebie to już 2r. Więc dlatego w mianowniku siły elektrycznej trzeba dać jednak 2r w kwadracie.