Dlaczego potencjał zostaje nie zmieniony i jak ogólnie dochodzić do tego jaki potencjał jest w danym punkcie?
Jak mam być szczery to nie bardzo nadal rozumiem z tym potencjałem, ale czy można sobie to ogólnie uprościć w sensie że, jeżeli na powierzchni jest potencjał V to wewnątrz będzie też zawsze V, a jeżeli pytaliby o V, ale w punkcie chociażby C jak w zadaniu, czyli na zewnątrz, to jak ustalić wtedy potencjał?
Tak, odnośnie wnętrza możesz tak to zapamiętać. Jeśli zaś trzeba będzie go znaleźć na zewnątrz ciała sferycznie symetrycznego, to należy wykorzystać wzór: V = k*Q/r (gdzie r to odległość od środka tego ciała). Wprowadzaliśmy ten wzór na zajęciach nr 12 (polecam zerknąc na nagranie) - natomiast szczerze mówiąc wątpię, by zapytali o to na maturze.
Formalnie wynika to z definicji potencjału, którą można powiązać z natężeniem pola elektrycznego, ale nie musimy znać "matematycznego" sposobu dojścia do tego (w uproszczeniu można powiedzieć, że natężenie to pochodna potencjału). Zdecydowanie warto to po prostu zapamiętać i mówiliśmy również o tym na zajęciach, tzn. w przypadku naładowanej metalowej kuli natężenie pola elektrycznego w jej wnętrzu jest wszędzie zerowe, a to wiąże się z tym, że potencjał we wnętrzu tej kuli jest w każdym punkcie jednakowy (nie musimy umieć go obliczać).