Chcę dowiedzieć się, dlaczego po porównaniu tych dwóch wzrorów wychodzi sprzeczność.
M - E(epsilon)*I
M - F*r
I = 1/2 * mr^2
Jeśli założę, że bryła to walec I = 1/2 * mr^2 to podany wzór mogę przekształcić:
E(epsilon) * 1/2 * m * r *r = F * r
E(epsilon) * 1/2 * m* r * r = m * a * r
Mogę skrócić obustronnie przez mr
E(epsilon) 1/2 * r = a
Epsilon rozpisuję jako a/r
0.5 * a/r *r = a
Z czego otrzymuję: 0,5a-a, czyli 0,5 = 1
Czy mógłby ktoś wyjaśnić dlaczego wychodzi sprzeczność? Z góry dziękuję.
Ciekawe pytanie, natomiast trzeba pamiętać czym są te dwa wzory, które zapisałaś. M = I*E to wzór opisujący drugą zasadę dynamiki w ruchu obrotowym i M, które się tam pojawia to wypadkowy moment sił działający na daną bryłę (tu np. na wspomniany walec). Z kolei M = F*r to wartość momentu dowolnej siły F (przy założeniu, że kąt między wektorami r i F wynosi 90 stopni). Jeśli chcielibyśmy zatem zestawić ze sobą te dwa wzory tak jak to zrobiłaś, to oznacza to jednocześnie, że przyjmujemy, że siła wypadkowa jest jednocześnie tą siłą, która wchodzi w skład momentu z drugiej zasady dynamiki w ruchu obrotowym (zakładasz to, pisząc, że M = F*r = m*a*r i porównując to potem do M z II zasady dynamiki w ruchu obrotowym). No i teraz należałoby się zastanowić jak musiałby wyglądać nasz układ fizyczny z tym walcem, aby było to prawdą. Najprawdopodobniej (a wręcz na pewno) każdy układ z walcem jaki sobie wymyślimy, który miałby spełniać te warunki, będzie układem, w którym przyspieszenie środka masy walca a związane z ruchem postępowym będzie zerowe. I nie ma wtedy żadnej sprzeczności, bo zauważ, że równość, którą w wyniku swoich przekształceń otrzymałaś, czyli 0,5*a = a wcale nie musi być sprzeczne - jeśli bowiem a będzie równe 0, to otrzymujemy jak najbardziej prawdziwe równanie 0 = 0.