JoannaDr 70 wyśw. 02-01-2026 16:55

2021.P.6.2



W odpowiedziach napisali, że będzie to naczynie 1, bo iloczyn Cw * m był najmniejszy. Jeśli pochodzi to ze wzoru Q = C * m * deltaT to co z deltą T w tym rozważaniu, dlaczego ją pomijamy?
termodynamika fizyka matura Dodaj post do ulubionych Poproś o pomoc
s.gugula 03-01-2026 08:57

Należałoby zastanowić się tu jaki wpływ na sytuację ma użycie danego naczynia. Zmienia ono zgodnie z opisem w pp 1) sytuację w taki sposób, że odbiera ono pewną część ciepła od mieszanej ze sobą wody, powodując tym samym efektywnie pewne zmniejszenie temperatury ostatecznej mieszaniny. Zakładając, że ostatecznie cały układ (woda + naczynie) po wymieszaniu wody jest w stanie równowagi termodynamicznej - czyli, że oba te ciała mają ostatecznie tę samą temperaturę (a nie mamy za bardzo innego wyjścia jak przyjęcia takiego, racjonalnego zresztą, założenia), możemy przyjąć, że temperatura naczynia musiała wzrosnąć od jakiejś temperatury początkowej do temperatury końcowej (czyli właśnie o deltaT). I teraz zauważmy, że jeśli użyjemy naczynia o najmniejszym iloczynie cw * m, to trzeba będzie przekazać mu najmniej ciepła Q, aby podnieść jego temperaturę o jakąś określoną wartość deltaT. A to oznacza, że naczynie to "zabierze" najmniejszą ilość ciepła z wody, a to przekłada się na fakt, że ostateczna temperatura wody będzie mniejsza od pierwotnie obliczonej Tk o najmniejszą wartość. Stąd taki wybór.


JoannaDr 06-01-2026 18:56

Jeszcze nie do końca rozumiem. Czy to w takim razie oznacza, że delta T w każdym z tych naczyń będzie taka sama, że każde z tych naczyń ogrzeje się o tą samą ilość Kelwinów, ale przy użyciu różnej ilości ciepła?


s.gugula 07-01-2026 09:49

W rzeczywistości ogrzeje się one o różną różnicę temperatur, ale gdyby te wszystkie naczynia miały się ogrzać o taką samą różnicę temperatur, to do naczynia o najmniejszym m*cw należałoby dostarczyć najmniejszą ilość energii (ciepła). A to oznacza, że takie naczynie odbierałoby "procentowo" najmniejszą ilość ciepła od wody w rozpatrywanym doświadczeniu - czyli spowodowałoby ono najmniejsze "odstępstwo" od teoretycznie wyliczonej temperatury Tk (bo obliczone przez uczniów Tk jest przy założeniu, że naczynie w ogóle nie pobiera żadnego ciepła, skoro zatem naczynie o najmniejszej m*cw pobiera relatywnie najmniej ciepła, to ono spowoduje najmniejsze odstępstwo rzeczywiście uzyskanej ostatecznie temperatury od teoretycznie wyliczonej Tk, czyli ono będzie miało faktycznie tak jak CKE to nazwało najmniejszy wkład w obniżenie się rzeczywistej temperatury względem teoretycznie obliczonej).