
Pytanie tam gdzie mój komentarz słowny. Drobiazgowe, ale mnie zaintrygowało
Czy w wypadku takiej nierówności przy podstawieniu można dać ogólne podstawienie do funkcji wykładniczej, że "t" > 0 czy może być to uznane za błąd z uwagi na dziedzinę i trzeba podstawiać że t (0,1)?
Czy takie oznaczanie t ma charakter pomocniczy i liczy się to, że przy wyniku się wróci do dziedziny zarówno x jak i własności danej funkcji?

Myślę, że warto zrobić t (0, 1), ale gdybyś dał samo t > 0 to raczej nie straciłbyś punktów.