
Czy w punkcie a) w podpunkcie 2) chodzi o to że według reguły lenza efekt ma przeciwstawiać się przyczynie i przez to że gdy zmieniamy opór tutaj zmniejszamy i zwiększa się natężenie prądu płynącego przez zwoje to wtedy wytwarza się pole magnetyczne wokół zwojnicy a ta obręcz ma się jemu opierać dlatego tam będzie S po prawej i N po lewej żeby była odpychana przez zwojnice?
Tak, choć dokładniejsze tłumaczenie byłoby takie, że wskutek tej zmiany oporu i co za tym idzie zmiany natężenia prądu w zwojnicy pole magnetyczne w zwojnicy nie tyle "wytwarza się" (bo ono już wcześniej przy mniejszym natężeniu prądu już było), ale staje się ono silniejsze, a to oznacza, że efekt musi temu przeciwdziałać, czyli pole magnetyczne, które teraz faktycznie wytworzy się w pierścieniu musi próbować osłabić pole magnetyczne zwojnicy - a tak będzie wtedy, gdy będzie ono zorientowane przeciwnie. Czyli skoro zwojnica po lewej miała S, po prawej N, to pierścień musi mieć po lewej N i po prawej S, a to oznacza, że dojdzie do odpychania (S i S się odpychają).