* Podając numer telefonu i klikając na przycisk "Proszę o kontakt", akceptujesz regulamin platformy i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych,
w szczególności numeru telefonu, przez Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP 6372144158
w celu przedstawiania oferty przez telefon. Twoje dane będą przetwarzane na zasadach określonych w polityce prywatności.
Administratorem danych osobowych jest Łukasz Jarosiński prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński
z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP: 6372144158. Zapoznaj się z informacjami o przetwarzaniu danych tutaj.
Woltomierz faktycznie podłączony jest do zacisków ogniwa, ale zauważ, że przecież jednocześnie jest on podłączony również do końców opornika R. Przypominam, że rysowane w schematach "przewody" to są po prostu połączenia, dzięki którym łatwiej jest zobrazować sobie cały schemat, ale przyjmujemy, że nie mają one żadnego oporu, nie stanowią zatem żadnego dodatkowego elementu w obwodzie.
Czyli w tej sytuacji lewy koniec woltomierza jest przyłożony do ujemnego zacisku ogniwa, ale jednocześnie jest przyłożony do lewego końca opornika (bo to jest ten sam punkt). Analogicznie prawy koniec jest podłączony do plusa ogniwa, ale jednocześnie do prawego końca opornika.