Mam takie pytanie, teraz w szkole robimy „powtórki”, pan nam zrobił kartkówkę i dał zadanie ze zbioru ze wsipu do pierwszej klasy, wydaje mi się, że dobrze zrobiłam to zadanie, mam przepisane rozwiązanie nauczyciela do zeszytu na zdj poniżej
z resztą robiłam je w domu, nawet sprawdzałam rozwiązanie na „odrabiamy.pl” i tam jest tak jak ja mam, z resztą podkreślone jest to że siła odśrodkowa i siła grawitacji Mają ten sam zwrot i kierunek, poza tym mi się wydaje, że tam musi być siła odśrodkowa gdyż ciało zyskuje prędkość czyli jest przyspieszenie czyli jest układ nieinercjalny
zdj z rozwiązaniem nauczyciela w komentarzu bo nie da się dodać dwóch 
Poza tym on chyba nawet nie może dodać do siebie wektorów które są przeciwne…
Po pierwsze chciałbym zaznaczyć, że nie ma czegoś takiego jak "poprawny" układ odniesienia, czyli, że daną sytuację trzeba rozpatrywać w inercjalnym albo nieinercjalnym układzie odniesienia. Można ją rozpatrzyć zarówno w jednym, jak i drugim - opis będzie się nieco różnił, ale fizyczny efekt (a tutaj wynik, czyli wartość siły nacisku na podłoże) w obu przypadkach (jeśli się oczywiście nie pomylimy) musi być taki sam. Więc tak naprawdę zarówno Twoje, jak i nauczyciela podejście, były dobre :) - no chyba, że w treści zadania narzucą nam ściśle określony układ, to wtedy oczywiście w takim należy dane zadanie zrobić (a tak bywa na maturze).
I tak na dobrą sprawę to oba rozwiązania są ok. Choć skoro Ty rozwiązujesz to rozpatrując tę sytuację w układzie nieinercjalnym (ciężko trochę stwierdzić z czym związujemy ten układ, ale możnaby powiedzieć, że jest to ukłąd poruszający się tak jak to puszczone ciało), to pasowałoby to wyraźnie zaznaczyć w rozwiązaniu, bo jednak takim bardziej naturalnym podejściem jest przyjmowanie inercjalnego układu odniesienia związanego z ziemią. Jeśli zatem wprowadzamy ukłąd nieinercjalny, to warto to zaznaczyć, żeby nie było wątpliwości. I wtedy faktycznie siła z jaką ciało naciska na podłoże to w tej sytuacji jest jego ciężar + siła odśrodkowa, czyli Fn = mg + mv^2/r i dostajemy wynik ok. 3 N, tak jak Ci wyszło.
Ale podejście nauczyciela również jest ok - rozpatrujemy wtedy sytuację w układzie nieinercjalnym, czyli skoro nasze ciało porusza się po okręgu, to mv^2/r to działająca na niego siła dośrodkowa. A ta musi się oczywiście skądś wziąć. I jest ona efektem działania na nasze ciało tak naprawdę dwóch sił - siły ciężkości i siły reakcji podłoża. No i widzimy, że siła reakcji musi być co do wartości większa niż siła cięzkości, tak by po wektorowym dodaniu tych sił do siebie dostać siłę dośrodkową. A to oznacza, że wartościowo relację między tymi siłami można zapisać tak, że: R - Fc = Fdośr, a zatem R = Fc + Fdośr. Co więcej, musimy pamiętać, że siła z jaką ciało naciska na podłoże, którą chcemy tu policzyć, jest zgodnie z III zasadą dynamiki Newtona równa co do wartości sile reakcji podłoża, z jaką podłoże działa na ciało. Czyli szukana wartość siły nacisku to Fn = R = Fc + Fdośr i tu znów dostajemy ok. 3 N.
Więc tak naprawdę oba opisy są w porządku :)
Okej, bardzo dziękuję!