HaniaJ 79 wyśw. 24-01-2026 09:52

Pytanie ogólnie do zadań z momentem siły



Jak są takie zadania z bloczkami trzeba rozpisywać równania  dla ruchu postępowego i obrotowego, ale nie rozumiem jednej rzeczy, czemu nie mamy rysować siły naciągu np N1’ i N2’ o przeciwnych zwrotach do N1 i N2? A momenty siły wyznaczamy właśnie dla siły naciągu N1 i N2? No bo przecież ramię siły idzie od środka tego obracającego się bloczka i później do miejsca przyłożenia siły naciągu, to czemu tego nie rysujemy a moment siły wyznaczamy tak jakby ta siła tam była (no bo chyba jest)

no ale też jakbyśmy je tam narysowali i później rozpisywali te wzory na siłę wypadkową w r postępowym to by się naciągi skracały i też nie moznaby było policzyć tych sił naciągu więc już w ogóle mi się to miesza


Moment siły Dodaj post do ulubionych Poproś o pomoc
s.gugula 24-01-2026 17:17

Hmm, mam wrażenie, że nigdy nie mówiłem żeby ich nie rysować. Bo w istocie one tam są. Czyli w tym przypadku w punkcie "zetknięcia" nici z krążkiem po jego prawej skrajnej stronie można dorysować sobie siłę N2' zwróconą w dół o wartości równej N2 i analogicznie po lewej stronie będzie N1' działające w dół (o wartości N1). Więc Twoje rozumowanie jest tu oczywiście dobre.

Natomiast nie bardzo wiem co masz na myśli mówiąc, że naciągi by się skracały.

Zauważmy, że w tej sytuacji, zakładając, że to ciężarek po prawej pójdzie w dół, a ten po lewej w górę, to można zapisać układ trzech równań na trzy niewiadome i je wszystkie wyliczyć. A więc równania na ruchy postępowe ciężarków to będzie: m1*a = N1 - m1*g, m2*a = m2*g - N2; a równanie na ruch obrotowy krążka to będzie: r*(N2 - N1) = I*epsilon, gdzie I to moment bezwładności krążka (np. I = 1/2 * m_krążka * r^2), a epsilon = a/r. I w ten sposób dostajesz wspomniany układ trzech równań na trzy niewiadome (N1, N2 i a) i z niego możesz wyliczyć te wszystkie trzy niewiadome (a na maturze niemal zawsze pytają o wyliczenie przyspieszenia układu, czyli a).


HaniaJ 25-01-2026 07:58

No właśnie takie rozwiązanie jest dla mnie zrozumiałe, a na lekcji ostatnio coś rozpisywał nauczyciel i on tych sił naciągu nie rysował i nie dawał do układu równań, dlatego zaczęłam się zastanawiać o co chodzi w tym jego rozwiązaniu bo później odejmuje punkty na kartkówce jak to zrobię inaczej

robiłam w domu jeszcze takie zadanie i chciałam narysować te siły naciągu tak żeby się równoważyły ale mi nie wyszło rozw i jak sprawdzałam w Internecie to trzeba było zrobić tak jak na zdj w kolejnym komentarzu a tu dam treść tego zadania 


HaniaJ 25-01-2026 08:03



s.gugula 25-01-2026 10:08

Tylko, że siły naciągu nie mają się równoważyć (N1 nie jest równe N2, w tym przypadku, który opisałem w poprzednim komentarzu też tak nie było). A ten przykład z tarciem rozwiązujesz w bardzo podobny sposób do tego, który opisałem powyżej, tylko że oprócz tych sił naciągu pojawia się jeszcze dodatkowo siła tarcia, którą jak widzę narysowałaś. I ona zmienia Ci tylko i wyłącznie jedno równanie, czyli równanie na drugą zasadę dynamiki dla obracającego się krążka, zatem zamiast wcześniejszego I*epsilon = r*(N2 - N1) dostajesz I*epsilon = r*(N2-N1) - Mt (co masz tam zapisane właśnie jako równanie).

Natomiast w istocie nie widzę tu dopisanych pozostałych dwóch równań, co sugeruje, że być może w treści zadania (jak widzę to zadanie odnosi się do jakiegoś zadania nr 4.8, którego treści nie znam) była podana jeszcze jakaś dana, która pozwala na obliczenie w tym przypadku N2 - N1 bez rozwiązywania całego układu, np. wartość epsilon (bo z tego co widzę w rozwiązaniu to o0na faktycznie jest tutaj wrzucona, czyli tak jakbyśmy skądś ją znali).

A co do rysowania tych naciągów - to, że się ich nie narysuje to też nie jest nic złego, to jest przecież tylko dla nas taka pomoc, żeby cały ukłąd stał się czytelniejszy. Ważne jest czy obliczenia przeprowadzone są poprawnie ;)


HaniaJ 25-01-2026 11:22

Aha przepraszam, zapomniałam że tam było odniesienie do poprzedniego zadania (tam były podane dane r, m) 

Bo mi chodziło o to że gdybym rozpisała tu równania:

Fwyp1 = N1 -Fg1 - T -N1’

Fwyp2 = Fg2 + N2’ -N2

to naciągu by się skróciły 

więc tu chyba jedyną opcją rozwiązania jest zrobienie tego z momentu sił

a jak wyznaczam moment siły np M2 (ja mam w rozwiązaniu napisane M2=N2*r) to jest to tak naprawdę M2=N2’*r, a N2=N2’  Bo ramię siły to r a przyłożony naciąg przy tym bloczku obracającym się będzie N2’

dobrze to rozumiem?


s.gugula 26-01-2026 10:13

Ale jak zapisujesz równania opisujące ruch postępowy ciężarków, to tam nie dajesz tych naciągów N1' i N2', bo one przecież nie działają na te ciężarki, tylko na krążek. Nie dajesz też tu sił tarcia, bo zgodnie z treścią ona również działa na krążek, a nie na żaden z ciężarków. Więc te równania powinny wyglądać standardowo:

Fwyp1 = N1 - Fg1 oraz Fwyp2 = Fg2 - N2 i nic się tutaj nie skraca.

A momenty sił to osobna sprawa i to co piszesz o nich jest prawdą. I w ogólności do rozwiązania zadania, gdzie np. w kontekście maturalnym najczęściej trzeba policzyć przyspieszenie a, potrzebne są wszystkie trzy równania - a zatem te dwa powyższe opisujące ruch postępowy ciężarków i jeszcze jedno opisujące ruch obrotowy krążka (zapisałem je we wcześniejszym komentarzu). I z nich możesz policzyć wszystko (N1, N2 oraz to o co najczęściej proszą, czyli a).


HaniaJ 26-01-2026 10:59

Okej, dziękuję teraz już to rozumiem


s.gugula 26-01-2026 13:44

Super, nie ma sprawy :)