* Podając numer telefonu i klikając na przycisk "Proszę o kontakt", akceptujesz regulamin platformy i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych,
w szczególności numeru telefonu, przez Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP 6372144158
w celu przedstawiania oferty przez telefon. Twoje dane będą przetwarzane na zasadach określonych w polityce prywatności.
Administratorem danych osobowych jest Łukasz Jarosiński prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński
z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP: 6372144158. Zapoznaj się z informacjami o przetwarzaniu danych tutaj.
Ta metoda polega na tym, że okazuje się (można to stosunkowo łatwo udowodnić), że w przypadku ruchu jednostajnie przyspieszonego z zerową prędkością początkową, kolejne odcinki dróg przebyte przez ciało w kolejnych jednakowych odstępach czasu są proporcjonalne do kolejnych liczb nieparzystych. Czyli np. w pierwszej sekundzie ciało przebędzie jakąs drogę s, w drugiej 3s, w trzeciej 5s itd. Jeśli zatem pokaże się, że te odcinki dróg występują w takich właśnie proporcjach, to oznacza to, że ciało poruszało się właśnie ruchem jednostajnie przyspieszonym (o zerowej prędkości poczatkowej). Tego uczy się gdzieś tam na początku przygody z fizyką i ruchem jednostajnym, ale w mojej opinii pamiętanie o tym fakcie jest bezsensowne i dlatego nawet nie mówię o tym na zajęciach - bo to jest pewna matematyczna zależność, która wynika z fizycznego opisu danego ruchu i wg mnie zapamiętywanie tego to raczej włąśnie wykucie jakiejś matematycznej zależności, która akurat w danym przypadku ma miejsce i nie ma to zbyt wiele wspólnego ze zrozumieniem istoty problemu.