
nie rozumiem dlaczego w podpunkcie trzecim jest fałsz. kiedy kulka spada z równi to zyskuje prędkość w zależności od wysokości H-h i to przekłada się na wartość prędkości w poziomie w drugim etapie ruchu a prędkość pionowa w drugim etapie ruchu tez zależy od h. Mozee ta zależność jakoś się znosi i nieważne jak to ustalimy to jedna prędkość wzrośnie a druga zmaleje i prędkość wypadkowa będzie taka sama, ale nie wiem z czego by to wynikało?
Dokłądnie - to się "znosi", a najprościej jest to wywnioskować po prostu z zasady zachowania energii (zakładamy, że nie ma żadnego tarcia). Czyli na początku u samej góry energia mechaniczna ciała to po prostu jego energia potencjalna mgH, a na dole jest to mv^2/2 = mgH. Więc nieważne jaka będzie ta "pośrednia" wysokość h, to ostatecznie ciało na samym dole i tak będzie miało tyle energii kinetycznej ile miało energii potencjalnej na samej górze, czyli będzie to mgH.