
Czy w zadaniu 7.2 pracę należy policzyć jako różnicę energii potencjalnych w najwyższym i najniższym położeniu środka masy, dlatego że jak już puszka będzie na swojej krawędzi i środek masy będzie w najwyższym położeniu, to potem zacznie sama już obracać się i ustawi się na dnie? Nie rozumiem za bardzo dlaczego nie trzeba doliczać jeszcze różnicy między energią potencjalną w najwyższym położeniu środka masy a energią potencjalną, gdy puszka stoi na dnie?
Nie trzeba tego uwzględniać dokładnie z tego powodu, który napisałaś w pierwszej części swojego rozumowania. Czyli mamy puszkę, która na początku leży na swoim boku, podnosimy ją i patrzymy kiedy znajdzie się ona w położeniu, gdy jej środek masy będzie znajdował się dokładnie nad jej dolną krawędzią - obliczamy różnicę energii potencjalnych pomiędzy tym właśnie momentem a momentem początkowym - tyle pracy musimy zatem wykonać, aby zmienić położenie puszki z położenia początkowego do tego własnie "najwyższego" położenia. I to jest cała praca, którą musimy wykonać, bo potem, gdy środek masy przekroczy już tę linię pionową wyznaczoną przez położenie dolnej krawędzi, to ona samoczynnie (w wyniku działania momentu jej siły cięzkości) obróci się tak, że ostatecznie będzie leżała na swoim dnie. I jak wspomniałem ten drugi etap ruchu następuje już samoczynnie, nie musimy już wykonywać żadnej dodatkowej pracy, aby on wystąpił, stąd jedyna praca jaką musimy wykonać to ta polegająca na zmianie położenia puszki od stanu początkowego do tego stanu o "najwyższym" położeniu.