
Czy ktoś mógłby mi proszę wytłumaczyć co jest błędnego w moim rozumowaniu?
Oczywiście najpierw liczymy jaka będzie ostateczna liczba kulek białych i czerwonych w urnie pierwszej po wszystkich zmianach (drzewko) następnie liczę prawdopodobienstwo tego że dwie kulki spośród dwóch wylosowanych są czerwone dla każdej gałązki drzewka i to sumuje. No i nie wychodzi. Tylko dlaczego : ( (z góry dziękuję za odpowiedź)