
Mam pytanie, tak naprawdę to na podstawie czego my ustalamy która połowa przekątnej podzielonej w stosunku 1:3 to tak dłuższa, I właśnie nie wiem czy zły wynik u mnie wlasnie z tego wynika czy jeszcze z czegoś innego
no ale czy promień nie powinien wyjść taki sam dla trójkąta jak i deltoidu
a czemu to ze tam jest kat 120 stopni nam okresla ze DP jest krotsze od pb
"no ale czy promień nie powinien wyjść taki sam dla trójkąta jak i deltoidu?"
Nie chociaż tak jeśli byś wzięła ten trójkąt który zwiera oś symetrii deltoidu ten różowy

Wynika to z tego że skoro można opisać na tym deltoidzie okrąg(nie da się na każdym) to kąty muszą mieć tam 90 stopni i ta różowa przekątna jest równa średnicy w obu tych trójkątach(oba trójkąty zawierające oś symterii są takie same). Więc wystarczyło wziąć połowę długości różowej przekątnej żeby mieć promień okręgu opisanego.
"a czemu to ze tam jest kat 120 stopni nam okresla ze DP jest krotsze od pb?"
Wynika to z tego że 120 jest kątem rozwartym i kąt przeciwległy musi być ostry kąty te tworzą trójkaty równoramienne ze wspólną podstawą no to oczywistym jest że trójkąt z kątem ostrym będzie miał dłuższą wysokość. To jest po prosty własność w planimetrii

Tutaj jeszcze ci dowód napisałem zobacz że tg dla b2 muszą być większe co za tym idzie b2 musi być większe.
No bo ty liczysz nie promień okręgu opisanego na deltoidzie a na trójkącie ABC już pomijając to że ci źle wyszło |BC|. Ustalamy to na podstawie tego że mamy tam kąt rozwarty. Ale to masz dobrze akurat.