* Podając numer telefonu i klikając na przycisk "Proszę o kontakt", akceptujesz regulamin platformy i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych,
w szczególności numeru telefonu, przez Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP 6372144158
w celu przedstawiania oferty przez telefon. Twoje dane będą przetwarzane na zasadach określonych w polityce prywatności.
Administratorem danych osobowych jest Łukasz Jarosiński prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński
z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP: 6372144158. Zapoznaj się z informacjami o przetwarzaniu danych tutaj.
To nie jest żadna magiczna reguła typu: "poniżej 60 stopni trapez, powyżej trójkąt". To wynika z geometrii przecięcia bryły płaszczyzną.
Chodzi tutaj o to że gdy masz płaszczyznę która przecina sześcian albo inną bryłę to dla małego kąta jest ona mało pochylona i przecina więcej ścian, dla dużego jest "bardziej "wyprostowana" i przecina mniej ścian. Dlatego raz wychodzi czworokąt (np trapez) a potem nagle robi się trójkąt.
Kąt graniczny to moment kiedy przekrój zmienia się.
W twoim zadaniu pojawia się trójkąt prostokątny liczysz tangens i wychodzi tan60 czyli pierwiastek z 3 i to jest dokładnie moment w którym punkt przecięcia trafia w krawędź.
Nie wygląda to zawsze tak samo ale schemat jest taki sam, analizujesz które ściany są przecinane - szukasz momentu kiedy coś się "urywa" i liczysz ten kąt.