* Podając numer telefonu i klikając na przycisk "Proszę o kontakt", akceptujesz regulamin platformy i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych,
w szczególności numeru telefonu, przez Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP 6372144158
w celu przedstawiania oferty przez telefon. Twoje dane będą przetwarzane na zasadach określonych w polityce prywatności.
Administratorem danych osobowych jest Łukasz Jarosiński prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Maturzystów Łukasz Jarosiński
z siedzibą w Olkuszu, ul. Żeromskiego 2/20, NIP: 6372144158. Zapoznaj się z informacjami o przetwarzaniu danych tutaj.
Treść może trochę komplikować całą sytuację, z którą mamy do czynienia. A chodzi tutaj o to, że mamy rozpędzone jakieś cząstki obdarzone ładunkiem elektryczny i wlatują one w jednorodne pole magnetyczne, a tam wskutek działania na nie siły Lorentza, poruszają się one po fragmentach okręgów (które są zresztą zaznaczone na rysunku). A zatem jeśli chodzi o zdanie pierwsze, to trzeba wykorzystać fakt, że siła Lorentza pełni rolę siły dośrodkowej, a zatem: Fl = Fdośr, czyli qvB = mv^2/r, stąd r = mv/qB. Trzeba jeszcze stwierdzić jaka jest zależność prędkości v od podanych w treści wielkości. A to wyznaczymy wiedząc, że gdy ma miejsce samo rozpędzanie cząstek w jednorodnym polu elektrycznym, to energia kinetyczna jaką uzyskują cząstki to iloczyn ich łądunku i napięcia, czyli mv^2/2 = q*U, stąd v = sqrt(2*q*U/m). Wrzucając to do powyższego wzoru na r otrzymujemy następującą zależność: r = (m/qB)*sqrt(2*q*U/m), co można zapisać nieco schludniej jako r = (1/B)*sqrt(2*m*U/q). Widzimy zatem, że im większa masa m, tym większy promień r, więc faktycznie zdanie pierwsze jest prawdziwe. Można by to też uzasadnić mniej formalnie, mianowicie im większa masa cząsteczki, to taka sama siła będzie miała "trudniej" ją zakrzywić (przy jednakowym ładunku, zgodnie z treścią zdania), więc promień okręgu, po którym taka cięższa cząsteczka będzie się poruszała będzie większy.
Co do zdania drugiego, to możemy skorzystać z tej wyprowadzonej już powyżej zależności związanej z rozpędzaniem cząstek, mianowicie v = sqrt(2*q*U/m), a zatem faktycznie im większe q, tym większa prędkość, więc jest to prawda.
Zdanie trzecie też jest prawdziwe - różne izotopy mają przecież różne masy, a my widzimy, że w zalezności od masy cząsteczki będą poruszały się po różncyh torach, więc w istocie rozdzielenie różnych izotopów o różnych masach jest za jego pomocą możliwe.