4.2.: Nie rozumiem rozumowania podanego w odpowiedziach.
4.5.: Czy ten sposób rozumowania byłby dobry, gdyby była mowa o dźwięku zamiast światła?
4.7.: W odpowiedziach piszą, że należy zmierzyć współczynnik załamania światła dla wody, ale w sumie nie wiemy jak go zmierzyć. Czy można napisać, że należy zmierzyć kąt padania i kąt załamania? Czy to w przypadku rozchodzenia się światła w ten sposób miałoby sens?
4.7.: A jak można taki kąt zmierzyć? Bo zakładam, że kątomierz nie wystarczy ;)
Wystarczy ;) Jeśli np. w wodzie rozpuści się trochę jakiejś mąki/czegoś podobnego, aby stała się delikatnie mętna, to będzie można np. wyraźnie zaobserwować wiązkę laserową w tej wodzie. A wiedząc gdzie umieszczony był np. laser ponad wodą można wyznaczyć (obliczeniowo) kąt padania. Zresztą nawet bez zmętnienia wody można zaobserwować będzie np. plamkę światła na dnie zbiornika i na tej podstawie wyznaczyć kąt załamania.
4.2: Przedyskutowaliśmy to w innym temacie, więc podsyłam do niego link: https://forum.szkolamaturzystow.pl/wpis/1740728466-2015s42
4.5: Tak właśnie by było. Na jednych z najbliższych zajęć powiemy sobie dokładnie, że pomiar prędkości światła jest niezależny od obserwatora (zgodnie ze Szczególną Teorią Względności Einsteina). A dla fali o prędkości znacznie mniejszej niż prędkość światła byłoby właśnie tak jak piszesz.
4.7: Tak, mierząc kąt padania i załamania, zgodnie z prawem załamania jesteśmy w stanie zmierzyć współczynnik załamania światła w wodzie, a co za tym idzie prędkość światła w wodzie. I jak najbardziej ma to sens dla światła :)